Wolny wieczór: na co masz największą ochotę?
4 opcje · +2 w ankiecie
Zobacz, co słychać w 4teens.
Zdjęcia i relacje zobaczysz po zalogowaniu.
Dołącz do 4teensOd kilku tygodni rysuję po kawałku, bez kursu i bez wielkich prac. Mogę opowiedzieć o szkicowniku, pomysłach i tym, co robię, gdy nic nie wychodzi.
Nie mam wielkiego celu książkowego. Czytam po trochu, odkładam rzeczy, wracam do ulubionych scen. Jeśli chcecie, pogadajmy o tym, jak wybieram kolejne lektury.
Mam zadania rozpisane, ale kręcę się między zeszytem a biurkiem. Pomaga wam pięć minut na początek czy od razu dłuższy blok?
Gdy serial mi się spodoba, trudno zatrzymać się po jednym odcinku. Z drugiej strony lubię mieć coś na kolejne wieczory. Jaki rytm wam pasuje?
Robimy w grupie podsumowanie działu. Lepiej podzielić rozdziały czy najpierw ustalić wspólny układ? Nie chcę potem składać czterech zupełnie różnych wersji.
Lubię rozmowy z koleżankami, ale po lekcjach czasem chcę po prostu odpocząć. Jak mówicie to tak, żeby nie brzmiało jak obrażenie się?
Kończycie każdą rozpoczętą książkę? Jestem w połowie i nic mnie nie ciągnie dalej, ale mam poczucie, że może akurat za chwilę się rozkręci.