Mam zadania rozpisane, ale kręcę się między zeszytem a biurkiem. Pomaga wam pięć minut na początek czy od razu dłuższy blok?
Odpowiedzi
NajnowszeU mnie pomaga krótka przerwa po powrocie. Nie siadam od razu z plecakiem na ramieniu.
Piszę sobie pierwszą konkretną rzecz, np. przeczytać stronę 24. „Pouczyć się” jest dla mnie za szerokie.
Najpierw robię miejsce na stole. Jak widzę trzy różne zeszyty, od razu się rozpraszam.
Ustawiam dziesięć minut i odkładam telefon poza biurko. Nie zawsze działa, ale częściej niż czekanie na motywację.
Zaczynam od najłatwiejszego zadania. Potem już mniej myślę o samym zaczynaniu.
Wzięłam jedno zadanie zamiast całej listy i w końcu ruszyło. Dzięki!
Napisz odpowiedź…
Twój głos ma znaczenie. Dołącz do rozmowy.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć